Hej! Szczoraj miałam jazdę na godzinę 19.30 z jakimś chłopakiem.Ja miałam Herkulesa,a on Amiga.Wyczyściłam Herkulesa i wyruszyliśmy na jazdę.
Stęp-dobrze szedł
Kłus-ładnie kłusował, tylko trochę musiałąm go popędzić
Galop-super było,odrazu mi zagalopował
Też były drążki i skakaliśmy przez kopertę.Jedną drążkę mi zwalił,ale i tak skakał ładnie.
Póżniej skończyliśmy jazdę.
Herkules spisał się na medal,jak zawsze jest kochany :)
Dodam trochę zdjęć:



Tu przed jazdą

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz